|
![]() Asteroida Apophis może znaleźć się w niebezpiecznym dla Ziemi sąsiedztwie. Według wstępnych obliczeń, w 2029 roku przejdzie 10 razy bliżej Ziemi niż wynosi odległość Księżyca do naszej planty - powiedział astronom z Pułkowskiego Obserwatorium Astronomicznego Rosyjskiej Akademii Nauk, Siergiej Smirnow. "Rzecz naturalna, że przy takim scenariuszu sześćsetmetrowa bryła nic dobrego nie wróży, w szczególności dla telekomunikacyjnych platform z satelitami krążącymi na orbitach geostracjonarnych" - oświadczył Smirnow. Dodał jednak, że "w chwili obecnej niemożliwe jest maksymalnie dokładne wyliczenie przyszłej orbity asteroidy". Według naukowca, w 2012 roku spodziewane jest także pewne zbliżenie Apophisa z naszą planetą i dopiero po tym zdarzeniu będzie można definitywnie ustalić jego orbitę w 2029 roku. "Do tego, by z dużą pewnością prognozować, czy Apophis zderzy się z Ziemią trzeba znać układ tych liczb z dokładnością do dziesiątków metrów" - podkreślił Smirnow. Przypomniał on, że "Międzynarodowa Unia Astronomiczna wezwała społeczność świata do wszechstronnego badania problemu zagrożeń stwarzanych przez asteroidy"
0 komentarzy · 253 czytań
·
|
Ludzie, którzy są wiecznymi optymistami i nigdy nie powiedzą, że szklanka jest do połowy pusta, to prawdziwi szczęściarze. Okazuje się bowiem, że natura wyposażyła ich w warianty genu, związane z tendencją do unikania negatywnych obrazów i zwracania uwagi na pozytywne informacje. To coś w rodzaju genetycznych różowych okularów.![]() Badacze z Uniwersytetu w Essex uważają, że ich odkrycie pozwala wyjaśnić, czemu niektórzy są tak odporni na stres, a inni w ogóle sobie z nim nie radzą. Brytyjczycy zebrali grupę 97 zdrowych ochotników. Udało im się wykazać, że posiadacze pewnego zestawu wariantów genu transportera serotoniny upodobali sobie pozytywne obrazy, a trzymali się z dala od tych o negatywnym wydźwięku emocjonalnym. 5-HTTLPR odpowiada za mózgowy poziom serotoniny – neuroprzekaźnika odgrywającego ważną rolę w regulacji nastroju. Każdy człowiek może mieć 1) parę krótkich wersji tego genu (SS), 2) parę długich wariantów (LL) lub 3) po jednym allelu z każdego rodzaju (SL). Przedstawiciele drugiej grupy przejawiają owe zacięcie optymistyczne. |
![]() Niezwykle rzadko występujące w naturze substancje okazały się twardsze od diamentu - informuje "New Scientist". W powszechnej opinii diament uchodzi za najtwardszą ze wszystkich substancji. Jednak badania przeprowadzone przez Zichenga Pana z uniwersytetu Jiao Tong w Szanghaju wykazały, że dwie naturalne substancje są wyraźnie twardsze. Za pomocą komputerowej symulacji badano, jak reagowałyby na nacisk ostrza, stosowanego w twardościomierzach. Pierwszy z badanych materiałów to WBT - odmiana azotku boru o strukturze przypominającej diament, która powstaje podczas erupcji wulkanów. Jest wytrzymalszy od diamentu o 18 procent. Drugi to lonsdaleit, występująca między innymi w spadających na powierzchnię Ziemi grafitowych meteorytach heksagonalna odmiana diamentu - atomy węgla są w niej ułożone w odmienny sposób, dzięki czemu twardość jest większa aż o 58 procent. Obie substancje występują tak rzadko i w tak małych ilościach, że do tej pory naukowcy nie zdawali sobie sprawy z ich niezwykłych właściwości mechanicznych. Jeśli badania laboratoryjne potwierdzą wyniki symulacji, to do lonsdaleitu będzie należał tytuł najtwardszej ze wszystkich substancji. Natomiast WBT - o ile uda się opracować odpowiednią metodę jego syntezy - może znaleźć szersze zastosowanie, ponieważ jest odporniejszy chemicznie. Można by z niego wykonywać końcówki narzędzi skrawających i wierteł, a także wytwarzać powłoki ochronne.(PAP)
0 komentarzy · 144 czytań
·
|
Choć plazma kojarzy się najczęściej z nowoczesnymi technologiami, to występuje również w przyrodzie. Możemy ją więc znaleźć nie tylko w telewizorach plazmowych czy świetlówkach, ale też w płomieniu świecy, piorunie czy widowiskowej zorzy polarnej. W stanie plazmy znajduje się aż 99 proc. widzianej przez człowieka części wszechświata. "Choć może się nam wydawać, że plazma jest czymś nieobecnym, to najbliższą plazmą jaką widzimy za oknem jest Słońce" - mówi dr Karol Malinowski z Instytutu Problemów Jądrowych im. Andrzeja Sołtana. Zbudowane są z niej gwiazdy, mgławice a nawet Układ Słoneczny.
|
FOTONICZNY PECET: CO JUŻ JEST, A CZEGO BRAKUJEWe współczesnych komputerach optykę można znaleźć w niektórych urządzeniach peryferyjnych. W nadchodzącym dziesięcioleciu natomiast przyrządy fotoniczne, które dziś powstają w laboratoriach lub są w stadium prototypowym, zajmą miejsce w samym sercu komputera. ![]() STAN OBECNY: Procesory komputerów pracują z częstotliwością bliską lub nieco wyższą niż 3 GHz, ale często znaczną część czasu tracą, oczekując na dane zgromadzone w pamięci RAM taktowanej z częstotliwością tylko 0.4 GHz. Nowsze procesory mogą pobierać dane z pamięci za pomocą wielu połączeń, z szybkością sięgającą 51 Gb/s. PROTOTYPY: Magistrale optyczne łączące procesor z pamięcią o wydajności 1.25 GHz na włókno światłowodowe. W LABORATORIACH: Wyprowadzenia w postaci tysięcy polimerowych nóżek umożliwiające optyczną i elektryczną komunikację procesora z płytą główną. STAN OBECNY: Sieci światłowodowe umożliwiają wprawdzie komunikację z szybkością 10 Gb/s, ale powszechnie korzysta się z Ethernetu o przepustowości 0.1 Gb/s. PROTOTYPY: Krzemowe modulatory optyczne opracowane w Intelu umożliwiają budowę konkurencyjnych cenowo sieci o przepustowości od 2.5 do 10 Gb/s.Według firmy In- Phase Technologies pierwsze napędy holograficzne pozwolą archiwizować do 200 GB na dysku wielkości standardowej płyty CD. Szybkość odczytu wyniesie 0.16 Gb/s. STAN OBECNY: apędy dysków, karty sieciowe i inne elementy komunikują się wieloprzewodowymi taśmami z szybkością do 40 Gb/s (2.5 Gb/s na pojedynczy przewód). PROTOTYPY: W lipcu pokazano układ z plastikowymi światłowodami ukrytymi w płytce drukowanej, który zapewniał wymianę danych z szybkością 8 Gb/s na włókno. STAN OBECNY: Łącza USB 2.0 umożliwiają podłączanie do komputera myszy, kamery wideo i innych urządzeń kablami długości do 5 m. W PRODUKCJI: Drogie łącza optyczne firmy Xanoptix umożliwiające przesyłanie danych z szybkością do 245 Gb/s na odległość do 500 m. :} 0 komentarzy · 146 czytań
·
|
Sypiamy mniej niż powinniśmy, a do tego krócej, niż nam się wydaje. Osoby czarnoskóre śpią krócej niż biali, mężczyźni mniej niż kobiety, a ubodzy krócej niż zamożni - ujawnia pismo "American Journal of Epidemiology". Analiza nawyków związanych ze snem 669 dorosłych osób w średnim wieku wykazała, że wprawdzie uczestnicy badania spędzali w łóżku średnio 7,5 godziny na dobę, ale spali tylko 6,1 godziny. Największymi śpiochami okazały się białe kobiety, przesypiające średnio 6,7 godziny. Najmniej, 5,1 godziny, sypiali czarnoskórzy mężczyźni - obliczyła prowadząca badania Diane Lauderdale z University of Chicago. Badaczka stwierdziła także zależność między wysokością dochodów badanych, a długością ich snu. Według niej, zamożniejsi sypiają dłużej. Średni czas snu skrócił się od początku XX wieku, gdy ludzie deklarowali przesypianie co noc dziewięciu godzin. Badania z lat 70. mówią już o średnim czasie snu bliższym siedmiu godzin. "Im więcej wiemy na temat znaczenia snu dla zdrowia, tym więcej jest dowodów na to, że ludzie sypiają coraz krócej" - komentuje Lauderdale. |
Żarówka, która wygląda zupełnie jak tradycyjna, choć świeci dzięki diodom została opracowana w Japonii - informuje azjatycki serwis internetowy Tech-on! Opracowana przez firmę Ushio Lighting Inc "żarówka" ma typowy trzonek, typową przezroczystą bańkę - okrągłą lub podłużną, jak w żarówkach kandelabrowych), ale zamiast wolframowych włókien zainstalowano w niej świecące diody LED w postaci żółtawych pasm. Po włączeniu diody emitują światło o temperaturze barwowej 2500 stopni Kelvina, co odpowiada żółtawemu światłu zwykłej żarówki. Jednak diodowa żarówka jest 9 razy oszczędniejsza - przy mocy zaledwie 0,6 wata świeci jak zwykła o mocy 5 watów, a jej trwałość jest szacowana na 20 000 godzin. Wiele krajów rozważa całkowite wycofanie ze sprzedaży tradycyjnych żarówek wolframowych. Martwi to wielu tradycjonalistów, którzy nie lubią ani ostrego światła halogenów, ani powoli włączających się kompaktowych świetlówek. 0 komentarzy · 128 czytań
·
|
Na jednej podstronie Nokii pojawił się zegar odliczający czas do pewnego wydarzenia, o którym Nokia nic nie wspominała. Teraz już wiadomo co odliczał zegar - premierę telefonu N97. Co znajdziemy w nowym telefonie? N97 posiada 3.5 calowy dotykowy ekran o rozdzielczości 640 x 360 px, rozsuwaną klawiaturę QWERTY. Nowy produkt został ochrzczony przez firmę jako najbardziej zaawansowany technologicznie mobilny komputer świata.:k Z technologii znjadziemy w telefonie HSDPA, Wi-fi, radio, bluetooth i odbiornik A-GPS. Urządzenie posiada niebywale dużo miejsca na multimedia - tylko 32GB wbudowanej pamięci oraz możliwość rozszerzenia o 16GB za pomocą karty microSDHC. Na urządzeniu będzie można przez 1.5 dnia nieprzerwanie słuchać muzyki lub przez 4 godziny oglądać materiały wideo. Znajdziemy tu także porządny aparat o matrycy 5 Megapikseli. Cena na tak zaawansowany model wydaje się nie być wysoka. Telefon wyceniono na 550 euro czyli około 2100 zł. Premiera telefonu przewidziana jest na pierwszy/drugi kwartał 2009.:# 0 komentarzy · 210 czytań
·
|
Albert Einstein przez całe swoje życie pracował nad jednolitą teorią pola, która miałaby w prosty sposób wyjaśnić budowę i działanie wszechświata. W Rosji żyje człowiek, który twierdzi, że udało mu się to, co nie udało się genialnemu uczonemu i jego następcom. Gennadij Iwanowicz Szypow był wykładowcą fizyki na Uniwersytecie Moskiewskim. Został stamtąd usunięty, gdyż uczył studentów elementów wymyślonej przez siebie teorii próżni, wyklętej przez oficjalną naukę. Oficjalnie mówi się, że teoria Szypowa to bzdura, ale ponieważ sprawdza się w praktyce, wykorzystuje się ją do budowy niezwykłych urządzeń, których działanie zaprzecza znanym prawom fizyki. Podobno zbudowano kilka urządzeń, których współczynnik sprawności wynosi od 300 do 500%, chociaż według znanych praw fizyki taki współczynnik nie może przekraczać 100%. Inaczej mówiąc, stworzono perpetuum mobile. Takimi urządzeniami są np. grzejniki domowe, które, pobierając 1 kilowat energii elektrycznej, produkują 4 kilowaty energii cieplnej. Brzmi to jak bajka o żelaznym wilku, ale te urządzenia istnieją i zostały skonstruowane na rządowe zamówienie, tak jak i latający pojazd, który sam Szypow nazywa "ziemskim UFO". Urządzenie nie wykorzystuje sił odrzutowych, a z wyglądu przypomina latający spodek. Został zaprezentowany publicznie dwa lata temu. Pokaz sfilmowano i pokazano w moskiewskiej telewizji. Więc jak to jest: zwariowana, bezsensowna teoria, która sprawdza się w praktyce? Z jednej strony oficjalna nauka odwraca się od teorii próżni, z drugiej państwo od 1987 roku współfinansuje pewne projekty Szypowa, a przemysł (w tym wojskowy) stoi w kolejce do założonego przez Szypowa i jego najbliższego współpracownika Akimowa moskiewskiego Ośrodka Ryzykownych i Nietradycyjnych Technologii "Went", prosząc o nowe rewelacyjne urządzenia. W żadnym podręczniku fizyki nikt nawet się nie zająknął o tej rewolucyjnej teorii, ale podczas wykładów, które Szypow daje na wydziałach fizyki europejskich uniwersytetów, sale pękają w szwach, a wśród słuchaczy nie brakuje utytułowanych uczonych... Dlaczego oficjalna nauka nie chce uznać teorii próżni? Być może dlatego, że jeśli jest prawdziwa, to jej powszechne zastosowanie może przynieść światu rewolucję technologiczną albo... zagładę. |
![]() Alcides Moreno spadł, gdy mył okna na 47. piętrze nowojorskiego apartamentowca. - Ten mężczyzna powinien był zginąć, czegoś takiego nie da się przeżyć - mówią lekarze.
Alcides przeżył, bo przez cały czas trzymał się aluminiowej platformy, która zadziałała jak spadochron i spowolniła upadek. - Pomogły też prądy powietrzne - twierdzą eksperci. - Pięćdziesiąt procent osób, które wypadają z czwartego piętra, ginie. W przypadku dziesiątego piętra odsetek ten wynosi niemal 100 procent. Moreno przeżył. To nieprawdopodobne - mówi dr Sheldon Teperman dziennikowi "New York Post".
|
W NASA nastąpił spór nad wyborem właściwego projektu statków kosmicznych. Jednak nie samym kosmosem NASA żyje. Zajmują się także projektami samolotów i przewidywaniami przyszłości całej branży lotniczej. Według słów NASA niektóre z tych projektów powinny pojawić się na niebie w ciągu najbliższych dwudziestu lat. W przypadku części z nich wydaje się to nieprawdopodobne, jednak już nieraz przekonaliśmy się jak szybko idzie naprzód technika. 100 lat temu nikt nie spodziewał się, tego co dzisiaj jest codziennością.
|

Dodałem ci przecież upraw


Asteroida Apophis może znaleźć się w niebezpiecznym dla Ziemi sąsiedztwie. Według wstępnych obliczeń, w 2029 roku przejdzie 10 razy bliżej Ziemi niż wynosi odległość Księżyca do naszej planty - powiedział astronom z Pułkowskiego Obserwatorium Astronomicznego Rosyjskiej Akademii Nauk, Siergiej Smirnow. "Rzecz naturalna, że przy takim scenariuszu sześćsetmetrowa bryła nic dobrego nie wróży, w szczególności dla telekomunikacyjnych platform z satelitami krążącymi na orbitach geostracjonarnych" - oświadczył Smirnow. Dodał jednak, że "w chwili obecnej niemożliwe jest maksymalnie dokładne wyliczenie przyszłej orbity asteroidy". Według naukowca, w 2012 roku spodziewane jest także pewne zbliżenie Apophisa z naszą planetą i dopiero po tym zdarzeniu będzie można definitywnie ustalić jego orbitę w 2029 roku. "Do tego, by z dużą pewnością prognozować, czy Apophis zderzy się z Ziemią trzeba znać układ tych liczb z dokładnością do dziesiątków metrów" - podkreślił Smirnow. Przypomniał on, że "Międzynarodowa Unia Astronomiczna wezwała społeczność świata do wszechstronnego badania problemu zagrożeń stwarzanych przez asteroidy"




Niezwykle rzadko występujące w naturze substancje okazały się twardsze od diamentu - informuje "New Scientist". W powszechnej opinii diament uchodzi za najtwardszą ze wszystkich substancji. Jednak badania przeprowadzone przez Zichenga Pana z uniwersytetu Jiao Tong w Szanghaju wykazały, że dwie naturalne substancje są wyraźnie twardsze. Za pomocą komputerowej symulacji badano, jak reagowałyby na nacisk ostrza, stosowanego w twardościomierzach. Pierwszy z badanych materiałów to WBT - odmiana azotku boru o strukturze przypominającej diament, która powstaje podczas erupcji wulkanów. Jest wytrzymalszy od diamentu o 18 procent. Drugi to lonsdaleit, występująca między innymi w spadających na powierzchnię Ziemi grafitowych meteorytach heksagonalna odmiana diamentu - atomy węgla są w niej ułożone w odmienny sposób, dzięki czemu twardość jest większa aż o 58 procent. Obie substancje występują tak rzadko i w tak małych ilościach, że do tej pory naukowcy nie zdawali sobie sprawy z ich niezwykłych właściwości mechanicznych. Jeśli badania laboratoryjne potwierdzą wyniki symulacji, to do lonsdaleitu będzie należał tytuł najtwardszej ze wszystkich substancji. Natomiast WBT - o ile uda się opracować odpowiednią metodę jego syntezy - może znaleźć szersze zastosowanie, ponieważ jest odporniejszy chemicznie. Można by z niego wykonywać końcówki narzędzi skrawających i wierteł, a także wytwarzać powłoki ochronne.(PAP)

W stanie plazmy znajduje się aż 99 proc. widzianej przez człowieka części wszechświata. "Choć może się nam wydawać, że plazma jest czymś nieobecnym, to najbliższą plazmą jaką widzimy za oknem jest Słońce" - mówi dr Karol Malinowski z Instytutu Problemów Jądrowych im. Andrzeja Sołtana. Zbudowane są z niej gwiazdy, mgławice a nawet Układ Słoneczny.



Według słów NASA niektóre z tych projektów powinny pojawić się na niebie w ciągu najbliższych dwudziestu lat. W przypadku części z nich wydaje się to nieprawdopodobne, jednak już nieraz przekonaliśmy się jak szybko idzie naprzód technika. 100 lat temu nikt nie spodziewał się, tego co dzisiaj jest codziennością.